Dzisiaj zaprezentuje spis aplikacji których używam, i bez nich już sobie nie wyobrażam swojego telefonu. Aplikacje podzieliłem na kilka grup funkcjonalnych – choć czasami było to bardzo trudne.
Zarządzanie telefonem
AppBrain
Serwis AppBrain.com umożliwia instalowanie aplikacji z poziomu przeglądarki. Można wyszukiwać, instalować, komentować aplikacje, odinstalowywać. Potem wystarczy uruchomić klienta na telefonie, podłączyć go do sieci i aplikacje są instalowane/odinstalowywane.
OS Monitor
Hero ma mały procesorek, zdarza się sytuacja, że trzeba znaleźć która aplikacja zajmuje za dużo zasobów. OS Monitor umożliwia to, a także rysuje ładne wykresy wykorzystania zasobów.
Batteryminder – battery status
Aplikacja służąca do monitorowania baterii. Na podstawie obserwacji zachowań baterii (a dokładniej naszego jej zużywania) potrafi przewidywać jak długo jeszcze będzie działał telefon. Ponadto odtwarza ostrzeżenie kiedy stan baterii spadnie poniżej zadanej wartości.
Aplikacja posiada widget, oraz informuje w pasku powiadomień.
Batteryminder – battery status
Linda File Manager
Menadżer plików – jeden z wielu, poza przeglądaniem plików na telefonie/karcie SD ma natywnego task managera (i killera ręcznego).
Spare Parts
Trudno to nazwać aplikacją, jest to program który otwiera ukryte funkcje telefonu – ja używam głównie do monitorowania co zjada prąd, lub internet.
GPS
GeoBeagle – Geocaching
Program ułatwia wyszukiwanie keszy w okolicy. Wystarczy zaimportować plik .gpx i już można wyruszać na poszukiwanie skarbów.
Glympse
Spóźniasz się na umówione spotkanie bo stoisz w korku? Nie chcesz co chwilę dzwonić czy pisać smsa „jestem tutaj, będę za 10 minut”, zwłaszcza, że za rogiem może czekać większy korek? Glympse jest idealne do tego – wysyłasz wybranej osobie wiadomość z linkiem, ustalasz czas życia tego linka na np. 1 godzinę. Przez ten czas odbiorca widzi gdzie się znajdujesz.
Bardzo dobra reklama tej usługi to poniższe video.
Waze
Dla mnie jest to bardziej zabawa, niż aplikacja którą używam aby mi coś ułatwiała. Według twórców to ma być social network dla kierowców. Ja stoję w korku to poinformuje sąsiadów, że na tej ulicy jest korek może pojadą inną drogą… A przy okazji jeszcze porozmawiamy sobie…
Organizacja czasu
Jorte
Sam opisz tego kalendarza głosi:
„Jorte to osobisty terminarz. Dążymy do tego, aby jak najbardziej przypominał prawdziwą papierową wersję – ładnie wyglądał i był praktyczny”.
Najważniejsza według mnie różnica względem innych kalendarzy – podawanie daty „zdarzenia” – zamiast przewijać cyfry w górę/dół mamy panel do wprowadzania godziny.
Aplikacja, jak i widgety dają duże możliwości konfiguracji i personalizacji (włącznie ze zmianą fontów).
GDocs notepad with sync
Jest to jedna z nielicznych aplikacji których nie można odnaleźć w AppBrain, według autora nie jest w pełni stabilna – jednak przez 2 lata ani razu mnie nie zawiodła. Aplikacja ma proste zadanie – notatnik z funkcją synchronizacji do Google Docs.
K-9 Mail
Przyznaje, nie sprawdzałem funkcjonalności natywnego klienta pocztowego (czystego Androidowego, jak również tego od HTC) – po wpisaniu w google „dobry program pocztowy na androida” uzyskałem odpowiedź K-9 Mail. Pobrałem, zainstalowałem i zostałem. Z funkcji których używam to połączenie z APG (Android OpenPGP). Ładnie wygląda i działa dobrze.
Pogodynka czyli WeatherBug
Trudno pisać peany na temat tej aplikacji – jest, działa i pokazuje prawidłowe dane ;) Jako wadę można zaliczyć że jest w języku angielskim, jednak poza tym nie mam żadnych uwag.
Aplikacja posiada widget na pulpit, jak również może być tylko w pasku powiadomień, czas odświeżania jest w pełni konfigurowalny.
Gry
Mało grywam, dlatego mało gier mam na telefonie.
Solitaire
Jedna z najdłużej goszczących u mnie gier – Pasjans.
Trap!
Należy zablokować latające piłeczki zabierająć im jak najwięcej ekranu…
Czego mi brakuje
Na tą chwilę najbardziej brakuje mi jednej aplikacji/widgetu. Kalendarz z zadaniami z RTM. Jeden z widgetów kalendarzowych (Android Agenda) miał opcję synchronizacji z RTM, ale poprzez Astrid. Jednak dla mnie to za bardzo okrężna droga była – zadania z RTM musiał synchronizować Astrid, a potem widget się aktualizował.
Po niedawnych moich porządkach aktualnie mój pulpit wygląda tak (uwaga: zmieściłem się na 3 pulpitach! ;)









