Do tej pory byłem w miarę zadowolonym klientem NetArtu i pisałem raczej o pozytywnych informacjach. Przez 15 lat naszej współpracy zdarzały się wpadki – ale zwykle były to drobnostki. Większa wpadka była tylko jedna – przez błąd pracownika.
Domena znajomego była niedostępna przez około tydzień, przez ten czas NA uparcie twierdził, że winne są DNSy klienta i poza sprawdzeniem u siebie w Panelu statusu domeny nic nie zostało zrobione.
Sprawa trafiła do mnie po kilku dniach nie działania – jedną z pierwszych rzeczy które sprawdziłem to statusy domeny. W NA była ‘zarejestrowana i przedłużona’ u rejestratora miała status „clientHold”.
Domain Name: xxxx.BIZ
Domain ID: Dxxxx-BIZ
Sponsoring Registrar: ONLINENIC, INC. D/B/A CHINA-CHANNEL.COM
Sponsoring Registrar IANA ID: 82
Domain Status: clientHold
Szybki wujek Google, telefon do NA (już dawno przestałem rozmawiać z szeregowymi pracownikami a uderzyłem do wyższych szczebli) i sprawa się wyjaśniła – przy rejestracji domeny pracownik NA błędnie wprowadził do systemu datę ważności domeny. Przez to przesunięcie czasowe domena była wyrejestrowana przez operatora…
Dzisiaj jednak NetArt zaskoczył mnie w inny sposób.
Kilka dni temu dostałem maila z przypomnieniem – domena się kończy, wypadałoby ją zasilić nową dostawą moich pieniędzy. Maila dostałem 8 Maja, przelew zrobiłem 28 maja o czym świadczy potwierdzenie zaksięgowania i rozpoczęcia przedłużenia domeny.
Jedną domenę (.eu) przedłużyli bez problemów – po chwili dostałem maila z potwierdzeniem przedłużenia domeny, jednak na drugą (.org) nie dostałem maila. Dzisiaj po zalogowaniu do Panelu Klienta na czerwono „krzyczy” domena, że jej termin ważności się kończy (do 5 czerwca). Wchodzę w szczegóły domeny a tutaj informacja „trwa transfer domeny”.
Grzecznie napisałem maila do nich w celu wyjaśnienia o co chodzi, przecież nie wyrażałem zgody, ani tym bardziej nie zostałem poinformowany że ktoś w moim imieniu (sic!) pobierze kod AuthINFO (potrzebny do przeprowadzenia transferu domeny) i zrobi transfer pomiędzy rejestratorami. Przypomnę rejestrator się zmienia – do tej pory NetArt rejestrował domeny w OnlineNIC jako ich partner i to OnlineNIC widnieje jako rejestrator.
W odpowiedzi dostałem:
Informacja ta została do Pana przesłana wraz z mailami dotyczącymi przedłużenia domeny. Proponuję sprawdzić kontaktowy adres, na jaki wiadomości te są kierowane.
Pozdrawiam,
Agnieszka Partyka
Problem polega na tym, że w mailu o potrzebie przedłużenia domeny nie ma ani słowa o tym, że będzie zmieniany rejestrator. Wysłałem taką wiadomość (wraz z załączonym mailem który otrzymałem w sprawie tej domeny) i w odpowiedzi dostałem:
Wiadomość którą Pan otrzymał została wysłana automatycznie przez nasz system. Omyłkowo otrzymał Pan maila który wysyłany był do Klientów przez wdrożeniem możliwości rejestrowania domen .org (przed 27 maja br.) bezpośrednio w naszej firmie, za co przepraszamy. Po wykonaniu się transferu domeny do NetArt Registrar od naszego dotychczasowego partnera – firmy OnlineNIC, będzie Pan mógł darmowo ukryć Dane Abonenta domeny widoczne w bazie WHOIS, co nie było możliwe dotychczas.
Pozdrawiam,
[Pracownik NetArtu który prosił o usunięcie swoich danych]
Niestety, nadal nie dostałem odpowiedzi dlaczego NetArt wykonuje procedurę zmiany rejestratora bez mojej wiedzy i zgody.
Tyle faktów, teraz przyczyny takiego zachowania NetArtu (moja wiedza opiera się na informacjach poznanych inną drogą niż od pracowników NetArtu).
NetArt do tej pory współpracował z OnlineNIC, jednak w ostatnim czasie sposób traktowania partnerów pozostawiał wiele do życzenia (m.in. nie przyjmowali transferów domen do siebie, nie przedłużali domen). NetArt postanowił utworzyć kolejną spółkę dedykowaną tylko do rejestrowania domen globalnych – w ten sposób powstała NetArt Registrar Sp. z o.o..
Idea szczytna – jednak w tej chwili NetArt próbuje na siłę wszystkie domeny przetransferować do siebie aby uniknąć dalszych nieprzyjemności związanych z OnlineNIC.
Czy takie zachowanie jest zgodne z prawem? Wątpie – to ja jako właściciel domeny mam prawo zarządzać i wybierać rejestratora.
Czy przyniesie to korzyść dla klientów? Prawdopodobnie tak.
Jednak ja zawsze uważałem – cel nie uświęca środków. Jeżeli chcą/potrzebują takie rzeczy robić – klienci powinni być poinformowani aby wiedzieć o wszystkim.
Aktualizacja godzina 13:09
Ostatnia odpowiedź z NetArtu (już po opublikowaniu powyższego postu).
Transfer domeny oczywiście nie powinien zostać wykonany bez Pana wiedzy, za co przepraszamy. W przypadku przeprowadzania transferu pomiędzy naszym Partnerem Onlinenic, a spółką wchodzącą w skład grupy kapitałowej NetArt – NetArt Registrar wykorzystanie kodu autoryzującego standardowo odbywa się po przekazanej informacji o transferze do Klienta. Ze względu na to, że obsługa domen globalnych .org i .info przez akredytowanego partnera ICANN – NetArt Registrar została wprowadzona w tamtym tygodniu jest to niedopatrzenie z naszej strony.
Transfer domen globalnych nie jest przeprowadzany poza wiedzą Klienta, patrząc chociażby na fakt poinformowania Państwa o uzyskaniu akredytacji przez NetArt Registrar, jak również przeprowadzone zmiany w Regulaminie świadczenia usługi rejestracji domeny internetowej w NetArt, w których pojawiły się zapisy o NetArt Registrar.
Zapewniam jednak, że transfer domeny przyniesie same korzyści dla Pana, gdyż ułatwione i rozwinięte zostały możliwości zarządzania domeną, jak również sama obsługa domen będzie dużo sprawniejsza. Mamy nadzieję, że fakt ten nie wpłynie na dotąd bardzo dobrą współpracęPozdrawiam,
[Pracownik NetArtu który prosił o usunięcie swoich danych]
Moje podsumowanie tej sprawy:
Lubię firmy i osoby które potrafią się przyznać do winy – tylko szkoda, że czasami nie robią tego od razu tylko mydlą oczy.




I have never met such ideas about this topic. I would like to find the essay writing service buy an essay and order essays on this theme!
No OK, przekonałeś mnie :)
A co do domen to ich _NIE_ rejestruej sie w netarcie bo u nich są drogie domeny http://nazwa.pl/domeny-cennik-domen-biznesowi.html
Natomiast domeny _rejestruje_ się w NetMark bo u nich domeny są tanie http://netmark.pl/cennikdomen.php
Ceny rzeczywiście fajne :) Powiem szczerze – mnie takie ceny „przerażają” – wietrze haczyk, że „zaraz pewnie firma zniknie” ;)
ja bym się tak nie stresował:) mam u nich domeny i hosting już dość długo i nie narzekam na działanie. obaw, żę firma zniknie też nie mam.
mnie bardziej przerażają haczyku w stylu domena za 0 zł a poźniej przywalają cenami za przedłużenie.
Heh, ja się nie stresuje… Co do cen za przedłużenie – według mnie są normalne – 100zł netto za .pl…
Co do zniknięcia firmy… Nie stresuje się – ja swojego czasu pracowałem w firmie która miała ceny tańsze niż NA/rynek i firma nie upadła ;)
W tej chwili nie potrzebuje, ale prawdopodobnie do nowego projektu będę szukał stabilnego VPS (własne demony na portach <1024) – zapewne zerknę na Twoje polecenie :)
Ciacho z całym szacunkiem do innych Twoich tekstów, ale ten to napisałeś chyba z racji długiego weekendu i frustracji spowodowanej tym, że nigdzie nie wyjechałeś z powodu złej pogody.
Domeny rejestrowałeś w NetArt a to, że realizowali to przez swojego partnera to już dla Klienta sprawa przeźroczysta. Fakturkę dostawałeś od NA prawda? Panel adm domeny też w NA prawda? Nawet jakby zmieniali partnera a nie tak jak w tym przypadku wydzielili odrębny podmiot ze swojej grupy kapitałowej to też żaden Kient nie powinien sie interesować gdzie ląduje jego domena, pod warunkiem zapewnienia poziomu cenowego i jakościowego, bo Klient rejestrował domene w _NETART_
Kupując samochód kupujesz np Citroena i pewnie nie masz świadomości, że siedzenia robi LEAR, amortyzatory Delphi itd. I teraz idąc dalej, przyjeżdzając na serwis też się tak frustrujesz tym, że amorki wymienili ci na inne niż delphi? nie bo Citroen poprzez swój serwis daje ‘swoje’ części.
Chyba nie zrozumiałeś intencji tego wpisu.
1. Nie mam pretensji, że NA rejestrował domeny u kogoś „obcego” – NA robił to na podstawie mojego „pełnomocnictwa” (lub jak kto woli – na moją prośbę) u niego.
2. Nie mam pretensji, że NA zrobił w grupie firmę zajmującą się rejestracją (ba, nawet rozumiem bo wiem z jakiego powodu to zrobili).
3. Domena była zarejestrowana za pośrednictwem NA w OnlineNIC – od NA dostawałem fakturę na zasadzie wykonania usługi „rejestracji/przedłużenia domey u rejestratora XXX”. Zresztą regulamin mówi wyraźnie:
„Złożenie zamówienia na domenę globalną lub polską jest równoznaczne z zawarciem umowy pomiędzy Klientem a NetArt o reprezentację Abonenta przed Rejestratorem, na podstawie upoważnienia udzielonego przez Abonenta, oraz z upoważnieniem NetArt do zawarcia umowy o rejestrację domeny pomiędzy Abonentem a Rejestratorem na zasadach rejestracji i utrzymania nazw domen internetowych Rejestratora.”
Dalej jest wskazany konkretny rejestrator u którego w moim imieniu NA rejestruje domenę:
par. 4 pkt 1.”Rejestracja domen globalnych .com, .net, .org, .info, .biz odbywa się na podstawie porozumienia zawartego pomiędzy NetArt a OnlineNIC, INC., 36 Newell St., San Francisco, CA 94133, USA.”
Piszesz, że „gdyby zmieniali partnera a nie jak teraz wydzielili odrębny podmiot” – czym się różni firma XYZ od NetArt Registrar? To nadal inny partner – tylko jeden jest zależny od NA Piotr Nowak, a drugi nie.
Problem o którym ja napisałem jest to, że o zmianie partnera (podmiotu odpowiedzialnego za funkcjonowanie mojej domeny) nie zostałem poinformowany – nawet NA przyznało, że powinienem wiedzieć. Po drugie – do zmiany rejestratora potrzebny jest kod AuthINFO – NA go uzyskuje na podstawie mojego upoważnienia – wykorzystali go nie informując mnie o tym. Ponadto – OnlineNIC wysłał powiadomienie o zmianie rejestratora – zgadnij na jaki adres… na adres NA bo taki został podany jako ‘tech contact’ (tak wiem – NA mnie reprezentuje również jako administrator).
Inna sprawa – tak od NA mam prawo wymagać działania domeny, jednak według ich regulaminu – oni za nic nie odpowiadają bo wszystko zrzucają na rejestratora:
Art XVII „NetArt ponosi odpowiedzialność za zachowanie należytej staranności w procesie rejestracji domeny. W szczególności NetArt, pod warunkiem zachowania należytej staranności, nie ponosi odpowiedzialności za niepowodzenie w rejestracji domeny oraz zmian danych, na które została zarejestrowana domena z przyczyn od siebie niezależnych, w tym z przyczyn leżących po stronie współpracujących Rejestratorów domen.
NetArt nie ponosi odpowiedzialności za zablokowanie lub usunięcie domeny z przyczyn od siebie niezależnych.
NetArt nie ponosi odpowiedzialności za utracone korzyści.
NetArt nie ponosi odpowiedzialności za skutki bezprawnych działań Klienta lub Abonenta oraz za skutki kroków podjętych w celu likwidacji bezprawnych zachowań Klienta lub Abonenta.”
Czyli: rozpoczęli proces zmiany rejestratora który może się nie powieść – przez co moja domena zostanie np. wyrejestrowana. Odpowiedzialność NA: żadna bo to nie ich wina (podmioty trzecie zawiniły).
[...] reklama Ciacho przed chwilą NetArt wykonuje transfery domen bez wiedzy i zgody klienta. ciacho.pl/…i-transfer-domeny-bez-wie… [...]