Ostatnio dużo oglądam różnych bajek, tych „starych” jak Król Lew, i tych nowych – najnowsza Zakochany Wilczek.
Bajki są dla dzieci i jak sama nazwa wskazuje – głównymi odbiorcami tych bajek powinny być dzieci. Co prawda nikt nie wskazuje w jakim wieku te dzieci powinny być, czy może to być 5latek czy jednak 14latek. A może jednak to bajki dla rodziców?
Król Lew
W Królu Lwie jest jedna scena która chyba u każdego widza wywołuje łzy – kiedy Mufasa umiera, a Simba woła „Tato, no chodźmy. Podnieś się”
Astro Boy
Kolejna bajka z typu „wyciskacz łez” – Astro Boy.
Tutaj jest scena, kiedy Astro oddaje swoje życie aby zniszczyć wrogiego robota.
Większość rodziców w kinie na tej scenie ocierała oczy – jedni robili to jawnie innym.. coś wpadło do oka :)
Wall-E
Kto nie zna historii o śmiesznym robociku Wall-E? Tutaj też mamy scenę jak z melodramatu – kiedy Eva odbudowała robota, ale jego pamięć nie wracała… Typowy przykład miłości w wykonaniu robotów.
Auta
Auta to przezabawna komedia opowiadająca historię zadufanego i egoistycznego mistrza wyścigów Zygzaka McQueen. W trakcie filmu oczywiście przeistacza się on w… zakochane auto, które ma serce we właściwej dyszy :)
W tym filmie chyba największym wyciskaczem jest scena kiedy Zygzak pomaga Królowi ukończyć ostatni wyścig poprzez „niegroźne siedzenie na ogonie”.
Zakochany Wilczek
W Wilczku, nasza główna bohaterka ratując swojego ojca, oraz przewodnika stada z północy zostala stratowana przez biegnące karibu i wygląda na to że umarła.
Poza tą jedną sceną, cała bajka to komedia romantyczno-przygodowa, mamy walkę z niedźwiedziem, podróż autostopem z byłym Harleyowcem i bibliotekarką. Mamy polowania, grę w golfa jak i codzienne problemy z kręgosłupem i wypadającymi dyskami :)
Do kogo są kierowane bajki? Do rodziców? Do dzieci? Czy też producenci bajek stosują chwyty psychologiczne aby pokazać dzieciom „w życiu bywa źle, ale pamiętajcie – w większości wypadków wszysty wstają i się otrzepują”.
Może bajki dla dzieci są tylko „ruszającymi się obrazami w które mogą popatrzeć”, a odbiorcą ma być dorosły rodzic?











A gdzie jest Nemo? ;)
Autka kultowe, Walle rozumiem ja, dzieci jeszcze niekoniecznie, ale do mnie tak to trafia, bardzo lubię tę bajkę.
A reszta byłaby krótkometrażowa. W czołówce Garfield, Baranek Shaun potem Pocoyo :D