Korzystam z kilku komputerów, każdy z innym systemem (Linux, Mac, Windows), różne przeglądarki… Często znajduje jakąś informację którą chciałbym przeczytać na spokojnie, w wolnej chwili. Do niedawna wysyłałem sobie maile które zapisywałem z tagiem „przeczytaj”. Rozwiązanie proste, szybkie i… nieekonomiczne (szczególnie że od pewnego czasu staram się wdrożyć w swoim życiu strategie GTD i mój telefon stał się w pełni sprawnym systemem zarządzania mojego czasu).
Na szczęście zupełnie przez przypadek odkryłem wtyczkę do Firefoxa „read it later”, która integruje się z serwisem http://readitlaterlist.com.
Wtyczka tak mi się spodobała, że zacząłem szukać dodatków do Chrome, oraz na Androida – niestety niczego wtedy nie znalazłem. Zupełnie o tym zapomniałem aż… wczoraj reinstalowałem Windowsa na stacjonarnym komputerze. Po zainstalowaniu Firefoxa szukam wtyczki RITL, instaluje i z ciekawości wszedłem na stronę serwisu. Jakie było moje zdziwienie – pojawiły się wersja dla Chrome i Androida.


