Ostatnio poruszyłem temat odpowiednich biustonoszy i generalnie o akcji „naGIE biusty”.
Temat bielizny sportowej jest tematem (według mojej opinii) nowym – z tego co widzę na siłowniach/fitnessach większość kobiet ma albo zwykły biustonosz (jak ma większy biusty), lub nie ma go wcale (Panie z mniejszym biustem). Przyznaje – jak jestem w sklepach bieliźnianych (sportowych szczególnie) to bardzo rzadko patrzę na półki „sportowe” – bardziej zapatruje się na codzienno-wieczorowe propozycje :)
Panowie (bo Panie powinny już o tym wiedzieć) – jak twierdzą badacze zajmujący się biomechaniką ruchu piersi, biust w czasie uprawiania sportu ulega obciążeniom, które mogą powodować trwałe odkształcenia (rozciąganie). Przecież wszyscy chcemy aby nasze partnerki miały idealny i „zwarty” biust!
Chcecie usłyszeć to dosadniej: Jak Ona będzie zadowolona z biustu to Ty będziesz jeszcze bardziej!.








