Jako naród lubiący się w długich weekendach, dodatkowych urlopach i innych dniach oficjalnie uznanych za wolne od pracy – rok 2010 daje nam możliwości kilku wydłużonych weekendów.
Kilka przedłużonych weekendów, ale także święta w niedziele – takie niespodzianki znajdziemy w wypoczynkowym terminarzu na 2010 rok.
Pierwszy długi weekend właśnie za nami. Kto dostał od szefa wolne w Wigilię (należało się za pierwszy dzień świąt przypadający w sobotę) i wziął wolne między 28 a 31 grudnia, zyskał łącznie aż jedenaście dni wypoczynku świąteczno-noworocznego. Ci, którzy o tym nie pomyśleli, lub nie mieli aż czterech dni urlopu w zapasie, muszą poczekać kilka miesięcy na kolejna okazję przedłużonej laby. Niestety okazja do 11-dniowego wypoczynku w zamian za jedyne cztery dni urlopu w 2010 roku się nie powtórzy, ale mimo to kilka razy będziemy mogli poleniuchować, nieznacznie uszczuplając urlopowe konto.



