Przy okazji będąc w okolicach pl. Wilsona, odkryłem bardzo ciekawą kawiarenkę.
Jest to mała kawiarenka (w środku zaledwie 4 stoliki), bardzo kameralna, na ścianach wiszą zdjęcia Żoliborza sprzed lat (zdjęcia przed i po wojenne).
Po wejściu do środka uderza mocny zapach ciast – zamiast kontuaru widać tylko dużą ilość ciast. Za kontuarem siedzi barista, ale tak nisko że na pierwszy rzut oka nie widać go było.


